Gdyby ktoś kiedys, w przeszlosci powiedzial mi
jak bedzie wygladalo moje zycie po 2008 roku-
na pewno bym nie uwierzyla.

czlowiek nigdy nie wie gdzie trafi,
Timon mowi, „ze nic sie nie dzieje przez przypadek”
lub „nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo”.

w sumie na dobre jeszcze nie wyszlo, ale ciagle czekam.

anglia nie jest taka zla…
 mam dejavu z lata06

przegladalam wszystkie notatki
i stwierdzilam ze troche sie tego zebralo.
trzeba cos napisac, zeby za kilka lat
płakać lub śmiać sie z tych wszystkich rzeczy,
inaczej szybo się o nich zapomni…

np. bilety powrotne ryanair? człowieku…

poki co mam wakacje,
dostalam sie na drugi kierunek
po powrocie bede kończyć ETI
i zaczynac mechatronike :)

wakacje w anglii, ‚niezapomniane wrażenia’