zapasniczka blog

Twój nowy blog

3,5 i 2

1 komentarz

i znów AnQ po długim czasie.
ja wciąż żyję i miewam się dobrze.
i o wow piszę pracę dyplomową,
może i nie jest to inżynier budownictwa ale i tak jestem dumna,
wciąż mam wątpliwości co do jakości mojej edukacji,
ale cóż – nie mam na to wpływu.
boję się o moją przyszłość, czy faktycznie znajdzie się
miejsce na rynku pracy dla skromnej AnQ?

Wypełniałam ostatnio ankietę.
Jedno z pytań było mniej więcej następującej treści:
„Czy życie bez mechatroniki wydawało by Ci się smutne, nudne i puste?” – wybierz odpowiednią cyfrę
I AnQ jak to AnQ zaczeła się zastanawiać
Gdzie by była, co w tej chwili by robiła będąc już po jednym kierunku.
Czy zasiliłabym kolejki do urzędów pracy?
A może byłabym na zasiłku dla bezrobotnych?

Jakieś czarne myśli mnie ogarnęły.
Więc szybko w polu odpowiedzi zaznaczyłam cyfrę 6
bo uwielbiam studenckie życie, które niebawem się skończy…

Ogarnełam się ostatnio.
Jestem z tego dumna.
Mam nadzieję, że okres szaleństw już mi minął na zawsze.

Mam nadzieję, że teraz już wszystko będzie dobrze.
Mam nadzieję, że się już wszystko ułoży.
Nie jestem szczęśliwa.
Powtarzam sobie: „na każdego przyjdzie pora”.

powiało smutkiem

więc coś wesołego…

…na koniec stwierdzenie:
„Kocham piękne umysły ” :)

Ann just comeback

wcale mi nie jest lepiej jak wiem wiecej
teraz sie zgadzam ze stwierdzeniem „im mniej wiesz tym lepiej śpisz”
pomimo tego że są różne wersje tego powiedzenia.

Widziec chce dzis samo dobro, to czego chcesz własnie dostajesz- podobno.

żebym mogła sie dodzwonic musiaby miec sekretarkę która odbiera za niego telefony
cholera, tak!

to wszystko jest bez ładu i składu.
Ale egzamin przede mną, meeting z promotorem i praktyki również.
„za kilka miesiecy bede sie z tego wszystkiego śmiać „
i dobrze!

przejściowe problemy…

Trzeba pomyśleć
co Anka sprawi sobie dobrego w tym roku :)
czy będzie się wozić, smażyć tyłek czy może wynająć coooś?

chcialabym wszystko na raz ale sie niestety nie da :(

o jaaaaaaaa sie ogarnełabym troche a nie ciągle o nim,
jeszcze, jeszcz troche minie….

i jeszcze jedno

OSTRY zamknij dupe! :)

jeszcze….,jeszcze tylko jedno i bedzie finał
po świętach
robi się cieplej, dni stają się dłuższe,
przyjeeeemnie….
dość już tej zimowej deprechy… -a kysz zły duchu-

ranna godzina a tu już mix w głowie :)

no nie, ona przejechala kaczke…
jak ona mogła
pierwszy odcinek zaoferował nam morderstwo na wizji
wtf gdzie są zieloni?!

don’t lie to me

#nie, nie o tym chcialam pisac
jak to napisac zeby nie bo za duzo ani za malo
tak zeby zrzucic ciezar swoich mysli i wiecej do nich nie wracac
zeby zapomniec…

#nie mam czasu myslec o takich rzeczach
ja nawet pisac o tym nie mam czasu
ja oddychac i zyc nie mam czasu…
pozyczcie mi czasu
ćwierć tarczy wystarczy
give me, give me a time for the midnight

#o wyprowadzić jej sie zachcialo…
morda
uzależniona od entera

#Jak to do Ciebie?
pojade to bede
sie zajmuj tym co masz…
a raczej tym czego ci brakuje

#mix mam w głowie
czasmi sie pytaja czy jestem w plusie

#guuuuu pi a ja sie jaram guuuuuuu pia
to nie znaczy, nic… a ja nie moge myslec,
funkcjonowac ,
skupic sie na mądrych rzeczach w szkole- ot takie tam nie wiem co
jak debil jakis, jak jakas szesnastolatka znow robie to samo!
fuck niech mi ktos pokaze duzy czerwony znak z napisem stop
a moze lepiej niech mi ktos walnie nim w łeb.

nawet w serialach im sie koniec konców uklada
a ze mna co raz gorzej, łę
taka jestem przybita o!
pomarudzę sobie, mogę!
1ten gamon projektu nie chce zaliczyc
2dziennik praktyk nie dokończony
3drugie praktyki czekają na zrobienie
4matma do ogarnięcia
5histora tech ma się gorzej
6zdjecia od campu nie zrobione
7finanse podupadają

za 6 miesiecy bede sie z tego wszystkiego glosno śmiać
hahahahah!

a wiesz co jest najlepsze? ze juz dawno zwariowałam,
 najlepsze jest srodowisko

mam setkę kamyków
piękne sprawiają że uwielbiam na nie patrzec
są takie z którymi lubię być
takie z którymi jestem na codzień
i sporadycznie
są wyjątkowe
i są talizmany
są takie do których sie uśmiecham
i które pamiętają łezy ;)

Jestem.

co słychać? – pytasz dobrego typa :)
a jak jest? - też super…
i nawet ta parabola na matematyce sie co raz czesciej do mnie uśmiecha,
a czemu? bo ‚a’ jest dodatnie :)
no tak wiem. kiedys bylam normalna, ale poszlam na mechatronike

czy kiedys myslalam o praktykach pedagogicznych …. takich prawdziwych?
nie dopuszczalam nawet mysli ze bede sie szkolic na nauczyciela tech-inf.
ot takie życiowe niespodzianki :)

i teksty w stylu….
„chcialbym miec taka córke jak ty….”
niby wypowiedziane brzmi strasznie
ale w tym kontekscie to bylo… po prostu co tu duzo mowic – slodkie.

Normalnie ubaw pod pachy.

A tak żyję sobie z miesiaca na miesią i jakos sie wszystko uklada…
trenuje, trenuje. judo prede wszystkim. 
tak z sentymentem i dobrego smaku :)

To Eti, ta mecha, dom, praca….
Ja to bym chciala tak to wszystko za jednym razem ogarnąć.
Kurcze a no nie da się X>
już nie wspomne o tym ze lachon by sie przydal bee…

ja juz jestem takie typowe ADHD

dziś spadł śnieg- pierwszy śnieg tej ‚ZIMY?’

ze niby co? ze lol teraz:)
jasne….

Gdyby ktoś kiedys, w przeszlosci powiedzial mi
jak bedzie wygladalo moje zycie po 2008 roku-
na pewno bym nie uwierzyla.

czlowiek nigdy nie wie gdzie trafi,
Timon mowi, „ze nic sie nie dzieje przez przypadek”
lub „nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo”.

w sumie na dobre jeszcze nie wyszlo, ale ciagle czekam.

anglia nie jest taka zla…
 mam dejavu z lata06

przegladalam wszystkie notatki
i stwierdzilam ze troche sie tego zebralo.
trzeba cos napisac, zeby za kilka lat
płakać lub śmiać sie z tych wszystkich rzeczy,
inaczej szybo się o nich zapomni…

np. bilety powrotne ryanair? człowieku…

poki co mam wakacje,
dostalam sie na drugi kierunek
po powrocie bede kończyć ETI
i zaczynac mechatronike :)

wakacje w anglii, ‚niezapomniane wrażenia’

sesji czar :)

1 komentarz

tak, tak drugi rok studiów to juz nie przelewki.
zbliza się sesja, egzaminy zerówkowe i zaliczenia
stają sie słodką codziennością.

Nawet teraz gdy piszę powinnam siedziec i wkuwać pojęcia
z metrologii technicznej lub robic
sprawozdanie na laboorke z mechaniki.

Tak dla przerwania monotoii, jadę w sobotę na zawody :))
nie przygotowuję sie do nich nadzwyczajne,
ponieważ czas mi na to nie za bardzo pozwala….
Jak bedzie tak bedzie…

Może już czas wybrać się do domu.
„etykiety” braku czasu również
 ograniczają moje kontakty ze znajomymi z ko-wa
i w  takich chwilach powtarzam sobie:”chciałaś?-masz”
i znow patrze na teraźniejszość z innej perspektywy.

burzliwy zwiazek mam za sobą
a jednak tesknie  do tego co bylo dla mnie niszczące… :(

Wszystko.

untouched

Brak komentarzy

I feel so untouchet
And I want you so much
That I just can’t resist you
It’s not enough to say that I miss you
I feel so untouched right now
Need you so much somehow
I can’t forget you
I’ve gone crazy from the moment I met you

róża? 

Złe dziewczynki, nie spinają włosów w kucyki,
 ich ulubioną zabawką jest życie,
rany polewają tanim winem,
 lubią być głośne, gdy nie wolno,
 lubią być cicho, gdy nie wypada

he no tak
powinnam zmienic adres swojego bloga
już nie zapasniczka, lecz moze judoczka :P
gorzej…  :D

tak na poważnie…
to jest poważne myślmy rozważnie
czy ja kogoś tu drażnię ;)?

Mały spontan.

bez sensu tego się i tak nie przeczyta :)

nara


  • RSS