zapasniczka blog

Twój nowy blog

Wpisy, których autorem jest zapasniczka

Jak to było? Wielki czerwony znak stop? Gdzie jest ktoś kto mi nim przyłoży?
Czuję się jakbym miała znów naście lat. Myślałam, że już nigdy przenigdy hormony nie zapanuja nad moim rozumem. To nawet nie jest śmieszne… moim problemem jest odbieranie uprzejmości jako…. no zainteresowania. Albo jestem aż tak zdesperowana. Powinnam się leczyć – wiem. Mam nadzieje ze za napastowanie w pracy nie wsadzaja na długo do więzienia. … Dziecko….
Ogarnij się.
Bezmyślność zalała mój mózg. Ja nie chce innych. Nic się nie liczy. Nikt inny nie jest dobry bo żaden z nich nie jest Tobą.
Normalny człowiek powie ze ja nie mam większych problemów, ze ja z nudów po prostu je tworzę.
A przepraszam samotność to nie jest problem?
Czuję jak opłata mnie swoimi ciemnymi palcami.
Uśmiech jest tylko żółta biurową karteczką, która przykleja na 8godzin. Reszta jest szara smutna i cicha…. a piąte piętro jest stanowczo za blisko ziemi.

jeden+

Brak komentarzy

Żeby zaczęła istnieć miłość trzeba wyzbyć się egoizmu.

Myślę, że niebo jest dziś bardziej fioletowe niż zwykle.
Podejrzewam, że to był ostatni jesienny dzień tej jesieni.
Może nie będzie w tym roku ani krzty depresji.
Tli się taka mała iskierka nadziei…
…że w końcu…
Jeszcze za wcześnie, jeszcze nie zapomniałam, jeszcze łzy nie wyschły…
Jestem Ci wdzięczna Mamo…
Nawet nie wiesz jak tęsknie,,,,
Tak mi brakuje twojej rady, zawsze mówiłaś, że wszystko sie ułoży…
A wcale sie nie układa…..
Amber już śpi – jest jeszcze gorszy – nigdy się mnie nie słuchał…. i też tęskni…

Wybacz mi Mamo!
Dziękuje Ci Mamo!

 

Z dniem dzisiejszym podpisałam umowę o pracę.

Myślałam, że do końca życia będę bezrobotna.

” Pani już tak płakała, że nikt nie chce pani zatrudnić jako automatyka… – a ja panią przyjmę  na taką posadę”

argumentacja – mega

mega to, mega tamto

od 2 dni wszystko jest MEGA!

Tylko żeby teraz nie dać plamy…

Pomyśleć, że jeszcze rok temu największym moim zmartwieniem było napisanie dwóch prac dyplomowych…

Zamykam pewien rozdział, a otwieram

….nowy :)

jestem Sapio

8-)

 

mgr inż

nie sądziłam że zawsze będziemy razem,
myślałam ze po prostu będziemy….
czuję się źle.
jeszcze niedawno świetowaliśmy „magistra”
całkiem niedawno.
wszystko sie zmienia z sekundy na sekundę.
czuję się źle
jagby coś rozsadzało mnie od środka.
wiedziałam że tak będzie
i nie broniłam się.
najważniejsze to zbierać doświadczenia i nie popełniać tych samych błędów.


  • RSS