Z dniem dzisiejszym podpisałam umowę o pracę.

Myślałam, że do końca życia będę bezrobotna.

” Pani już tak płakała, że nikt nie chce pani zatrudnić jako automatyka… – a ja panią przyjmę  na taką posadę”

argumentacja – mega

mega to, mega tamto

od 2 dni wszystko jest MEGA!

Tylko żeby teraz nie dać plamy…

Pomyśleć, że jeszcze rok temu największym moim zmartwieniem było napisanie dwóch prac dyplomowych…

Zamykam pewien rozdział, a otwieram

….nowy :)

jestem Sapio

8-)

 

mgr inż