Zaczęły się wakacje, jestem juz na 3 roku – jest!
W środę będę się bronić z wyników procesu trawienia „moich” kości…
Czuję lekkie zdenerwowanie.

W ciągu kilku miesięcy, parę rzeczy się zmieniło.

  • Już jestem o tyle o ile na swoim,
  • dostałam się na staż do pewnej firmy,
  • no i w tej chwili robię to z czym wiąże swoją (raczej dalszą) przyszłość.

g. Podczas weekendu miałam niespodziewaną, ale jakże miłą wizytę.
Czułam się super.
Czasmi ludzie potrafią mnie zaskoczyć :)