i znów AnQ po długim czasie.
ja wciąż żyję i miewam się dobrze.
i o wow piszę pracę dyplomową,
może i nie jest to inżynier budownictwa ale i tak jestem dumna,
wciąż mam wątpliwości co do jakości mojej edukacji,
ale cóż – nie mam na to wpływu.
boję się o moją przyszłość, czy faktycznie znajdzie się
miejsce na rynku pracy dla skromnej AnQ?

Wypełniałam ostatnio ankietę.
Jedno z pytań było mniej więcej następującej treści:
„Czy życie bez mechatroniki wydawało by Ci się smutne, nudne i puste?” – wybierz odpowiednią cyfrę
I AnQ jak to AnQ zaczeła się zastanawiać
Gdzie by była, co w tej chwili by robiła będąc już po jednym kierunku.
Czy zasiliłabym kolejki do urzędów pracy?
A może byłabym na zasiłku dla bezrobotnych?

Jakieś czarne myśli mnie ogarnęły.
Więc szybko w polu odpowiedzi zaznaczyłam cyfrę 6
bo uwielbiam studenckie życie, które niebawem się skończy…

Ogarnełam się ostatnio.
Jestem z tego dumna.
Mam nadzieję, że okres szaleństw już mi minął na zawsze.

Mam nadzieję, że teraz już wszystko będzie dobrze.
Mam nadzieję, że się już wszystko ułoży.
Nie jestem szczęśliwa.
Powtarzam sobie: „na każdego przyjdzie pora”.

powiało smutkiem

więc coś wesołego…

…na koniec stwierdzenie:
„Kocham piękne umysły ” :)