tak, tak drugi rok studiów to juz nie przelewki.
zbliza się sesja, egzaminy zerówkowe i zaliczenia
stają sie słodką codziennością.

Nawet teraz gdy piszę powinnam siedziec i wkuwać pojęcia
z metrologii technicznej lub robic
sprawozdanie na laboorke z mechaniki.

Tak dla przerwania monotoii, jadę w sobotę na zawody :))
nie przygotowuję sie do nich nadzwyczajne,
ponieważ czas mi na to nie za bardzo pozwala….
Jak bedzie tak bedzie…

Może już czas wybrać się do domu.
„etykiety” braku czasu również
 ograniczają moje kontakty ze znajomymi z ko-wa
i w  takich chwilach powtarzam sobie:”chciałaś?-masz”
i znow patrze na teraźniejszość z innej perspektywy.

burzliwy zwiazek mam za sobą
a jednak tesknie  do tego co bylo dla mnie niszczące… :(

Wszystko.