zapasniczka blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2005

Nigdy jeszcze nie doświadczyłam takiego bólu,
jak przy szyciu przegrody nosowej…
nie wiem może to nie żaden ból… dla niektórych ale dla mnie- to było straszne…

Obozik w GD przebigł całkiem fajnie-
wykluczając 1 i drugi jego dzień…

Najważniejsze, że nic poważnego się nie stało…

nie trenowaliśmy ostro- przynajmniej ja…

Czego bardzo żałuję, ale nie mam wpływu na Kasię…
jak jej się nie chcę trenować
to nawet ja ze swoimi zdolnościami
jej nie przekonam…

Zamiast schudnąć oczywiście przytyłam…
po głowie chodziły mi przepyszne gofry z bita śmietaną…

Mniam!

no ale już od 18 sierpnia nie jestem sama :D
Ma się te wtyki… nie ? ;-)
Ale na razie cicho sza…

Spadam prać moje brudy i pooglądać zdjęcia z GD :]

zolnierka.jpg

Za tę czapkę pożyczoną na wieczór od wojaka
musiałam oddać moja koszulkę ;(
ale jeszcze nigdy nie maiałam na sobie czapki
Morskiego Oddziału Straży Granicznej

pomyślcie 12 lasek i ponad setka żołnierzy :P

Jazda? No raczej!

Od dzisiaj mówimy
(przynajmniej w 100% ja)
chłopakom katygoryczne „NIE” :)

Mam dosyć jego ciągłych narzekań
i wmawiania różnych głupot…
Może nie wszyscy są tacy sami
ale na jakiś czas daję sobie z nimi spokój…

Nie żebym nie nawiązywała
nowych znajomości… ;)

Poprostu mam już dość innych kolesi :-P

Bo kto tak bardzo nie wkurza kobiety jak przeciwna płeć?

Prawda?

Babska powinny trzymać się razem…

hmmm…

To tyle co miałam do napisania…

Moje wewnętrzne zakłopotanie znikło
w otchłani….

Na jakiś czas dosyć klekotania o chłopakach :)

fala.jpg

Elo!


  • RSS