zapasniczka blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2003

opócz przynudzającej (jak zwykle) facetki od histy nic mnie nie wkurzało dzisiaj rzeźnie jakoś przeżyłam, a jush gruszka przeszła samą siebie…wiecie co ona zrobiła??? miała czelność się spytać mnie co to są złożenia… co sprawilo że byłam tym tak zaskoczona iz nie mogłam wydusic z siebie ani jednego słowa czaicie?? i jeszcze dodala później te swoje komentarze na mój temat kurcze nich ona uważa bo za rogiem może kiedys ją spotkać coś niemiłego…ale przecież ona nie może mi zepsuc calego i tak juz zepsutego dnia pogrążam sie już na samym dnie mrocznej rozpaczy innymi slowy umieram z tęsknoty nie tylko za Landryną ale i za innymi ludzmi, których nie zobaczę w tym tygodniu…zostalo mi ino surfowanie po necie tyż nie do końca bo starsza zaraz przyjdzie, zrobi zeza i mnie stąd wyrzuci…=[ niestety takie życie zapaśniczki ma sie uczyć oczywiście tego nie robi..he,he

witam wszystkich…dopiero dzis rano popatrzyłam na moją wczorajsza notkę boże jakie głupoty… wybaczcie z te błędy w j.polskim i angielskim może procety za bardzo uderzyły do głowy nio nic.. ale za chwilę dopadnie mnie czarna rozpacz tak,tak musze isć do mojego klasztoru Szaolinów—>(szkoły) ale to nie jest najgorsze: LUDZIE!!! ja od dzisiaj robię (dla tych co nie za bardzo kumają…. włącza się mój priwatny tłumacz–>>jest to najgorszy okres wszystkich zapaśników przed zawodami<<—) i mam niestyty jeszcze dziś język polski z moją,,ukochaną” panią ratunku!!! a może cudem w drodze do szkoły potrąci mnie maluch rozpedzony do szleńczej prędkości 30km/h??? =) no ale jutro już ide na trening…..(rozmarzona)to żegnam wszystkich muszę iść w las sie pakować do klasztoru Szaolinów…albo jak kto woli—>rzeźni
foto.gif

dopra bez Sciemy nie lubie jej napiszę więcej ja jej serdecznie nie lubię.. dzisiaj robiła maślane oczka do mojego trenera…mówię –> Emila popatrz na tą lizuskę czy Cię to nbie wnerwia…?ona na to: jeszcze chwila i jej z głowy wszystkie kudły powyrywam(czy coś w tym stylu) mniejsza z tym ale jestem spokojna… to nie prawda jestem taka wkurzona…spoko… kulturak wyciszenie medytacja może pomoże ale i tak Karola skomnczy trenowac szybciej niż zaczęła a jak było z gruubbą?? ja jej nie wykończyłam sama na treningsach nie miała siły i odeszła a Sanderka jeszcze gorzej ja jestem mniejszym pupilkiem a nie jakaś tam kolesiówa kktóra nie potrafi nawet założyc niemieckiego i sie fuksem na zawody dostała nie spoczywa w Kawałkach
Zionie wae aree going to faith with you… remeber that. pokuj z Emilka i Anetką—> moimi muzami…. boriliste_2.jpg

no i klapa…. wczoraj osobiście komentowałam matrixa 2 w asyście mej szkolnej muzy. wcześnij moja podobno prawdziwa rodzicielka stwierdziła iż warto mnie woźic do Bydgoszczy na treningi….(nie wiedziała że tak dużo umiem;]]]) a dzisiaj niestety muszę iść się uczyc popapranej chemii my the biggest nightmare-dysocjacja jonowa….mój paput jak zwykle świruje i udaje gołębia zaraz w łep dotanie bo mnie niźle wnerwia…no ale nic odpoczne po śmirci (czyt. na wakacjach)najpierw jadę do bułgarii z moim małym Vampirkiem coola potem do giżycka z moimi zapaśniczymi muzami inaczej Emilką i Anetką. a potem może do ojca:) he,he..na razie starsza mnie wystawia sprzed kompa pokuj z małą em


  • RSS